poniedziałek, 22 marca 2021
środa, 24 lutego 2021
https://ebookpoint.pl/ksiazki/autonomiczna-jednostka-rolnicza-patryk-daniel-garkowski,s_00uo.htm
(Ta wydana moja książeczka zawiera w sobie piosenkę-poemat: "Autonomiczna jednostka rolnicza", jak również ciekawe, skomponowane zadania do tego utworu wraz z kluczem odpowiedzi, ułatwiające daleko pełne zrozumienie napisanego dzieła. Oprócz tego w tej wspaniałej książce znajduje się jeszcze dodatkowo poemat, o tytule: "Poczęstunek z kobietą w towarzystwie autonomicznej jednostki rolniczej" - równie piękny, a także i rysunki. Spajającym tutaj wszystko motywem literackim okazuje się być inteligentna maszyna rolna, która potrafi się sama poruszać, bez konieczności nadzoru ludzkiego kierowcy. Umie ona między innymi podlewać - zraszać - rośliny zbożowe, sadownicze i warzywa, umie monitorować parametry środowiskowe i pozyskiwać jadalne części roślin - wykopując, ścinając i siekając. Istna wspaniałość z niej! I na stronach tej książki wyrażam się o niej bardzo pozytywnie, zachwalam tę wyobrażoną, przecudną, pożyteczną machinę gospodarską.
Wynalazek: autonomiczne jednostki rolnicze będą być może za wiele lat niezmiernie popularne i powszechnie przez obywateli używane na polach. Jednak dziś nie są. Wyręczą one kiedyś rolników, ułatwią im prowadzenie rolniczej produkcji. Będą posiadały pewne, ściśle określone, funkcje, lecz nie będą potrafiły zupełnie, całkowicie wszystkiego. Ale nie będzie trzeba pracować w spiekocie słońca... Nie trzeba będzie samemu zraszać roślin, zbierać ich i rozrzucać nawozu sztucznego, bowiem czynności te gospodarskie wykonać będzie w stanie superwydajna bohaterka: autonomiczna jednostka rolnicza, która nie będzie stanowiła absolutnie zagrożenia dla nikogo, ani niczego, nie wyrządzi nikomu krzywdy, nie potnie nikogo, ani nie zmiażdży ręki. Dwa utwory tutaj obecne wypełnia właśnie pogodny, spokojny nastrój; nie pojawiają się żadne katastrofy, wypadki przy pracy, gdzie człowiek ucierpiałby jakkolwiek. A maszyna wykonuje czynności za pomocą technicznych elementów.
Ja osobiście nigdy bym nie mógł być rolnikiem, nie chciałbym nigdy uprawiać tego zawodu. Są inne prace, które wyobrażałem sobie wykonywać. Mam okropną, uciążliwą alergię na pyłki traw. Ataki alergii zaczynają mi się, gdy jest ciepło na dworze, gdy kończy się maj i zaczyna czerwiec. Wtedy swędzą mnie bardzo oczy, kicham... Zaś z nosa wydostaje się wodnista, przykra wydzielina. Ja nigdy bym nie mógł mieć gospodarstwa, gdzie rosłyby zboża. Zresztą, nie ciekawi mnie wcale uprawa flory zbożowej. Z drugiej jednak strony, chciałbym mieć w swoim własnym, rozległym ogrodzie mnóstwo drzew owocowych: choćby czereśni, jabłoni i śliw, chciałbym mieć rozległe pola rosnących warzyw - to marzenie na pewno uda mi się spełnić, mam nadzieję. Preferuję takie właśnie rośliny, a nie przepadam za ozdobnymi, których nie można pożreć. Żywiłbym się chętnie płodami z własnej ziemi, mógłbym robić choćby smakowite koktajle, używając technicznego środka: taniego blendera.
Z całego serca zapraszam do lektury mojej wydanej oraz mądrej książeczki.
Patryk Daniel Garkowski, 21.02.2021)
wtorek, 9 lutego 2021
poniedziałek, 1 lutego 2021
niedziela, 31 stycznia 2021
sobota, 23 stycznia 2021
czwartek, 21 stycznia 2021
(We wspaniałym wydanym e-booku Rozmowy telefoniczne ze stycznia 2021 roku znajduje się siedem przepięknych scenariuszy: 1) Tajemniczy fan gry Minecraft, 2) Okup straszliwy, 3) Akcja dla wakacji, 4) Solarne panele, 5) Kocięta do rozdania, 6) Nastoletni kominiarczyk oraz scenariusz: 7) Karnet promocyjny na siłownię. Wszystkie one będą wkrótce zekranizowane - ukażą się na portalu społecznościowym Youtube. Jest z mojej strony ambicja ich prędkiego zrealizowania - wcieliłbym się w postać Rozmówcy numer 1. Na filmach byłbym ja ukazany, w przypadku innych zaś osób odgrywających role jedynie ich głos będzie słyszany przez oglądających. Moja twarz byłaby zatem widoczna, lecz innych już nie. A brak widoczności buzi leży przecież w naturze każdej takiej telefonicznej rozmowy. Oto widać będzie, jak rozmawiam z fikcyjną młodzieżą. I nie będzie aż tak bardzo trudno nagrywać. Nie pojawią się zbytnie trudności związane z montowaniem filmików, gdy tylko moja twarz będzie widoczna, a innych osóbek już nie. Nagrane będą przez kamerę rozmowy.
W każdym ze scenariuszy tutaj zamieszczonych znajduje się niezmiernie ciekawa konwersacja - prowadzą rozmowę w każdym przypadku dwie fikcyjne postacie. I zawsze to Rozmówca numer 1 odbiera połączenie, zaś połączenia są nieoczekiwane, zaskakujące, a konwersacje trwają całkiem niedługi czas. We wszystkich tutaj ulokowanych scenariuszach Rozmówca numer 1 to ta sama osoba: człowiek inteligentny, demonstrujący swój światopogląd, opinie, poglądy, doznaje ten pan szeregu przykrości ze strony otoczenia. Jednocześnie jest to raczej popularna, znana osoba dorosła. Posiada świadomość swojej wyjątkowości i wielkości. Z jakiegoś to powodu ludzie nieznajomi dzwonią do niego. Nie wiadomo do końca dlaczego... Być może sprawia niektórym osóbkom radość, gdy kogoś sławnego obrażą, zirytują. Często młode osoby zacieśniają w ten sposób więzi społeczne ze sobą, właśnie poprzez wspólne atakowanie podmiotu popularnego. W niegodziwy sposób niektórzy spędzają razem swój własny wolny czas. Również nierzadko z powodu nudy młodzież podejmuje się negatywnych aktywności, telefonicznego atakowania bezbronnych i sławnych jednostek; by tylko wprowadzić się w stan szczęścia wyszukują sobie kogoś słabego, a następnie wyzywają, poniżają.
Lecz w rozmowach telefonicznych wykazuje Rozmówca numer 1 pewien rozsądek i ostrożność - chociażby nie wpłaca pieniędzy na podejrzane, dziwne loterie. Rozumie, że dzwoniący do niego to są zwykli żartownisie albo naciągacze. Natomiast kpiąca z niego, dzwoniąca młodzież zadaje mu wiele, wiele przykrości, pana wyraźnie toczące się rozmowy telefoniczne zasmucają. Dla czytającego jednak są to rozmowy bardzo ciekawe. A młodzież okazuje się być przedsiębiorcza, nastolatki przedstawione w utworach mają konta w bankach i domagają się, by atakowany przez nich pan prędko im wpłacał pieniądze. Sam już fakt wpłacenia pieniędzy byłby tutaj niezmiernie poniżający dla biednego pana.
Do głównego bohatera scenariuszy, nieznanego z imienia, dzwonią ludzie młodzi, w wieku około 15, 16, 17 (kilkunastu lat). Nastolatki irytują i dręczą pierwszoplanową postać swoimi wypowiedziami. Wszedłszy w posiadanie numeru telefonu biednego pana, dzwonią w niespodziewanych momentach, męczą słowami, wyzywają brzydko. Dokuczają. Zależy im na na śmianiu się, na radości, pieniądzach.
Zauważamy też, że padają pewne nazwy znane nam z rzeczywistego świata, takie jak Minecraft (jest to gra komputerowa), przytoczone są również nazwy położonych w Polsce miast - Płock i Toruń. A scenariusze napisane zostały w konwencji realistycznej - nie ma w nich elementów fantastycznych i baśniowych, w taki mniej więcej realistyczny sposób rozmawiają ludzie młodzi, jak jest to tu ukazane.
Patryk Daniel Garkowski, 20.01.2021)







