Nowy podręcznik Wydawnictwa Nowa Era dla klas czwartych szkół podstawowych do nowego przedmiotu: zajęć praktyczno-technicznych - mgr Patryk Daniel Garkowski
Niedawno przeczytałem nowy, znakomity podręcznik Wydawnictwa Nowa Era dla czwartych klas szkół podstawowych z zajęć praktyczno-technicznych: "Jak to zrobić?", którego autorami są: Jerzy Pecyna, Marcin Sztuka. Ja szczegółowo zapoznałem się z tą interesującą publikacją edukacyjną. Podręcznik owy jest bardzo ciekawy, piękny, estetyczny, cechuje się on przepiękną graficzną oprawą, szatą. W podręczniku obecne są wielorakie wartościowe, atrakcyjne ćwiczenia, zadania. Zadania w przeanalizowanym przeze mnie podręczniku cechują się różnym stopniem trudności. Występują w podręczniku na przykład zadania dla person bardziej ambitnych, uzdolnionych technicznie, aspirujących do cząstkowych ocen celujących. Co więcej, w książeczce występują edukacyjne doświadczenia związane z wykorzystywaniem wiedzy w praktyce. Prócz tego w podręczniku występują podsumowania zagadnieniowe, dzięki którym młodzi ludzie mogą utrwalać, powtarzać wiadomości. W edukacyjnej podróży dzieciom towarzyszy na stronach książeczki przyjazny bóbr - stworzenie to udziela edukacyjnych wskazówek czytającym młodym ludziom, bóbr ten jest edukacyjnym towarzyszem uczniów i uczennic.
Nauczyciele i nauczycielki nowego przedmiotu: zajęć praktyczno-technicznych muszą pamiętać, zważać, że jest to przedmiot praktyczny, gdzie istotne, bardzo ważne są działania uczniów i uczennic, ważne okazuje się na tym przedmiocie samodzielne wykonywanie przez dzieci technicznych wytworów, prac.
Podręcznik został tak napisany, że dzieci mogą dzięki niemu rozwijać swoje umiejętności techniczne, w tym manualne, oto mogą uczyć się posługiwania narzędziami, jak planować, realizować techniczne projekty. Treści, zadania, ćwiczenia zawarte w podręczniku są tak skonstruowane, że rozmaite szkoły podstawowe nie muszą, nie będą musiały mieć wcale hipernowoczesnych, superwyposażonych pracowni technicznych przyszłości. W książce edukacyjnej występują zadania indywidualne, w parach oraz w grupach. W podręczniku zadania praktyczne łączą się z teorią, zaś treści teoretyczne zawarte w książeczce nie okażą się z pewnością dla dzieci przytłaczające, zbytnio rozległe, zbytnio skomplikowane. Jednak, z drugiej strony, sądzę, iż w podręczniku za mało jest treści teoretycznych, z zakresu teorii techniki. Powinno być ich znacznie więcej.
Zauważyłem, że w podręczniku owym, przeznaczonym dla klas czwartych szkół podstawowych, występuje dużo treści z zakresu wychowania komunikacyjnego. Jest to znakomite, właściwe, adekwatne rozwiązanie kompozycyjne. Tak samo dobre jest to, iż w podręczniku zawarto treści z zakresu przedmiotu szkolnego: edukacji dla bezpieczeństwa.
Fakt, że w podręczniku są treści z zakresu bezpieczeństwa, pierwszej pomocy, ze sfery edukacji dla bezpieczeństwa, sygnalizuje, podkreśla, że współczesny przedmiot: edukacja dla bezpieczeństwa bardzo się łączy z zajęciami praktyczno-technicznymi, z techniką.
Oto więc, jak mniemam, osoba nauczycielska mająca kwalifikacje do nauczania techniki, zajęć praktyczno-technicznych w szkołach podstawowych, ma też, dodatkowo, kwalifikacje do nauczania edukacji dla bezpieczeństwa w podstawowych szkołach.
Oto zajęcia praktyczno-techniczne to przedmiot bardzo ważny na poziomie podstawowego szkolnictwa. Dobrze, że ten przedmiot będzie obowiązkowy i że będzie tego przedmiotu spora ilość godzin (wszakże większa będzie tego przedmiotu ilość godzin od godzin dotychczasowej techniki w klasach IV-VI). Lecz w moim przekonaniu powinno być jeszcze więcej godzin zajęć praktyczno-technicznych w szkołach podstawowych; ten nowy, piękny przedmiocik powinien być również realizowany w klasach: siódmej oraz ósmej. Uważam, że zajęcia praktyczno-techniczne to przedmiot ważniejszy od plastyki oraz od muzyki na poziomie szkoły podstawowej. Równocześnie jednak nazwa nowego przedmiotu: zajęcia praktyczno-techniczne wydaje się w stosunku do nazwy przedmiotu: technika odrobinkę prymitywniejsza. Moim zdaniem lepszą, ładniejszą nazwą jest: technika - od nazwy: zajęcia praktyczno-techniczne, ale to moja osobista opinia.
Ja mam kwalifikacje do nauczania techniki, jak i zajęć praktyczno-technicznych w podstawowych szkołach.
Kiedyś przesłałem mój wniosek, mą petycję do właściwego Ministerstwa, żeby wprowadzono zajęcia praktyczno-techniczne o dużej ilości godzin do szkół podstawowych. Mój postulat został spełniony, zrealizowany. Oto więc od września 2026 roku w szkołach podstawowych pojawi się nowy przedmiot: zajęcia praktyczno-techniczne - zastąpi on oczywiście technikę.
A może w przyszłości technika będzie przedmiotem obowiązkowym w szkołach ponadpodstawowych? To byłoby wspaniałe rozwiązanie - zajęcia praktyczno-techniczne mogłyby być na poziomie szkoły podstawowej, zaś technika mogłaby być przedmiotem obowiązkowym w szkołach ponadpodstawowych, w tym w liceach, na humanistycznych profilach licealnych.
Bardzo dziękuję kochanemu Wydawnictwu Nowa Era za bezpłatne udostępnienie nowego podręcznika do zajęć praktyczno-technicznych dla klas czwartych szkół podstawowych.










































