wtorek, 1 września 2026

O koncepcji przedmiotów nadrzędnych wobec tematycznych modułów ustanowionych w nowej podstawie programowej dla szkół podstawowych - mgr Patryk Daniel Garkowski

 


   Nowa podstawa programowa dla szkół podstawowych zawiera w sobie różne, nazwane w określony sposób moduły tematyczne. Moduły te dotyczą zagadnień, materii, zjawisk interdyscyplinarnych, wykraczających poza jeden pojedynczy przedmiot szkolny. 

   Oto więc nowa podstawa programowa wyodrębniła następujące moduły tematyczne:

1) moduł filozoficzny,

2) moduł bezpieczeństwo i obrona,

3) moduł ekonomiczno-finansowy,

4) moduł kultura,

5) moduł medialny,

6) moduł klimatyczny.

   A zatem moduły owe to nie są żadne przedmioty. 

   W skład modułów tematycznych wchodzą konkretne wymagania szczegółowe przewidziane dla młodych ludzi, dla uczniów i uczennic. Skoro w przypadku podstawy programowej danego przedmiotu szkolnego przewidziano chociaż jedno zagadnienie, wymaganie związane z określonym modułem, to oznacza, że osoba mająca kwalifikacje, uprawnienia do nauczania tego przedmiotu szkolnego ma, powinna mieć kwalifikacje, uprawnienia do nauczania przedmiotu szczególnie powiązanego z ów modułem, toteż uprawnienia do nauczania dodatkowego przedmiotu lub przedmiotów dodatkowych. 

   Obecność w nowej podstawie programowej modułów tematycznych musi być traktowana tak, żeby to było korzystne dla nauczycieli, dla osób z pedagogicznym przygotowaniem, pragnących nauczać przedmiotu bądź przedmiotów.   

   Oto można spróbować określić dla każdego z tych modułów tematycznych przedmiot nadrzędny albo przedmioty nadrzędne.   

   W tych rozważaniach przedmiot nadrzędny rozumiem, postrzegam jako przedmiot, który od razu nasuwać się może na myśl, jeśli rozważa się konkretny moduł tematyczny. Tutaj przedmioty nadrzędne to fundamenty, źródła, podstawy dla poszczególnych tematycznych modułów. 

   Oto każdy, pojedynczy, wyodrębniony moduł tematyczny jest mniej obszerny od przedmiotu dla niego nadrzędnego. Tematyczne moduły wypływają z przedmiotów dla nich właściwych.

   Nadrzędne przedmioty to, w tych rozważaniach, takie kategorie, zbiory, dziedziny wiedzy, z których częściowo tylko czerpią tematyczne moduły. Oto moduły tematyczne są uboższe w treści, w zagadnienia od przedmiotów szkolnych, przedmiotów obowiązkowych.    

   Tak więc tematyczny moduł to nie jest przedmiot. Przedmiot szkolny okazuje się czymś znacznie większym, obszerniejszym, bardziej pojemnym w zagadnienia, w materie od pojedynczego tematycznego modułu. 

   Ustanowiono w nowej podstawie programowej, że moduły tematyczne będą wspólne dla różnych przedmiotów szkolnych, obowiązkowych. Na przykład moduł: bezpieczeństwo i obrona występuje zarówno w przypadku wychowania fizycznego, jak i zajęć praktyczno-technicznych. 

   Oto jeden pojedynczy moduł tematyczny dotyczy co najmniej dwóch przedmiotów szkolnych.

   Te rozważania mają walor praktyczny, ponieważ dzięki określeniu, sprecyzowaniu przedmiotów nadrzędnych dla wszystkich modułów tematycznych, można dojść do wniosku, iż wyodrębnienie w nowej podstawie programowej tematycznych modułów daje podstawy do rozszerzania, poszerzania kwalifikacji, uprawnień nauczycielskich. 

   Oto w przypadku modułu: filozoficznego przedmiotami nadrzędnymi są, tak uważam: filozofia (filozofia jednak może występować tylko w szkołach ponadpodstawowych, a nie podstawowych), etyka, edukacja obywatelska oraz wiedza o społeczeństwie. Moduł filozoficzny musi być realizowany przez nauczycieli w ramach przedmiotów: języka polskiego i historii. Tak więc osoby, które mają kwalifikacje, uprawnienia do nauczania albo języka polskiego, albo historii, mają, powinny mieć również kwalifikacje, uprawnienia do nauczania wyżej wymienionych przedmiotów nadrzędnych dla modułu filozoficznego, to znaczy mają, powinny mieć kwalifikacje, uprawnienia do nauczania: filozofii, etyki, edukacji obywatelskiej i wiedzy o społeczeństwie. W przypadku jednak filozofii, która występować może tylko w szkołach ponadpodstawowych i w przypadku wiedzy o społeczeństwie, która teraz, zgodnie z reformą oświaty, będzie mogła być nauczana wyłącznie w zakresie rozszerzonym w szkołach ponadpodstawowych, osoby, które chcą nauczać tych przedmiotów powinny mieć tytuł magistra oprócz pedagogicznego przygotowania.

   Jeśli chodzi o moduł tematyczny: bezpieczeństwo i obronę, to wyodrębnię tutaj tylko jeden przedmiot nadrzędny dla owego modułu. Okazuje się nim edukacja dla bezpieczeństwa. W przyszłości natomiast, gdy edukacja dla bezpieczeństwa zmieni się, przekształci w kształcenie obronne, to przedmiotem nadrzędnym dla tego modułu będzie oczywiście obronne kształcenie. Ten moduł tematyczny musi być realizowany w ramach zajęć praktyczno-technicznych i w ramach wychowania fizycznego. A zatem persony, które mają uprawnienia, kwalifikacje do nauczania zajęć praktyczno-technicznych albo do nauczania wychowania fizycznego, mają automatycznie, powinny mieć automatycznie kwalifikacje, uprawnienia do nauczania edukacji dla bezpieczeństwa, jak również - w przyszłości - kształcenia obronnego/przysposobienia obronnego.

   Dla modułu: ekonomiczno-finansowego przedmiotami nadrzędnymi są: biznes i zarządzanie (ten przedmiot jednak nie występuje w szkołach podstawowych, lecz tylko w szkołach ponadpodstawowych jest to przedmiot obowiązkowy), edukacja obywatelska, wiedza o społeczeństwie. Oto moduł ekonomiczno-finansowy występuje w podstawie programowej określonych, różnych od siebie bardzo przedmiotów, w tym w podstawie programowej z matematyki czy z geografii. Uprawnienia, kwalifikacje do nauczania biznesu i zarządzania, edukacji obywatelskiej i wiedzy o społeczeństwie ma się zatem po ukończeniu różnych studiów nauczycielskich, różnych nauczycielskich studiów podyplomowych kwalifikacyjnych, trzysemestralnych. A przynajmniej tak być powinno, wedle mojego osobistego mniemania, zapatrywania. Nie ulega wątpliwości, iż biznes i zarządzanie, edukacja obywatelska, jak również wiedza o społeczeństwie to przedmioty o wiele, znacznie prymitywniejsze, gorsze od choćby: edukacji dla bezpieczeństwa, przyrody, biologii czy chociażby od fizyki. 

   Pewne przedmioty zawierają w sobie takie treści, zagadnienia, tak bardzo prymitywne, proste, że uprawnienia, kwalifikacje do ich nauczania powinny mieć osoby z wykształceniem wyższym i równocześnie z przygotowaniem pedagogicznym. Nie trzeba zatem aż ukończenia studiów podyplomowych, żeby móc ich nauczać.

   W przypadku modułu: kultura przedmiotami nadrzędnymi są, tak uważam: język polski, plastyka, historia, historia sztuki, edukacja obywatelska, wiedza o społeczeństwie oraz muzyka i filozofia.

   Jeśli zaś chodzi o moduł medialny, to przedmiotami nadrzędnymi dla, wobec tego modułu są: język polski, informatyka, zajęcia praktyczno-techniczne, edukacja obywatelska, wiedza o społeczeństwie, plastyka, muzyka i filozofia.

   Przedmiotami nadrzędnymi wobec modułu klimatycznego okazują się: geografia, przyroda, chemia i biologia, fizyka. Tak więc, na przykład osoba, która ma uprawnienia, kwalifikacje do nauczania przyrody, ma automatycznie, powinna mieć automatycznie kwalifikacje, uprawnienia do nauczania fizyki, chemii, geografii i biologii. 

   Zastanawiałem się, dlaczego nie wyodrębniono, nie ustanowiono w nowej podstawie programowej innych jeszcze modułów, zwłaszcza zaś nasuwa mi się tu na myśl moduł zdrowotny. Z drugiej jednakże strony teraz edukacja zdrowotna ma, od tej pory, być przedmiotem obowiązkowym dla uczniów i uczennic. Dlatego też wyodrębnienie modułu zdrowotnego nie było wcale konieczne.    

   Myślałem również, jakie z tych obecnych w nowej podstawie programowej modułów są, mogą być szczególnie wartościowe dla mnie, jak i dla nauczycieli, dla osób, które pragną mieć, zdobyć, uzyskać jak najwięcej uprawnień, kwalifikacji do nauczania różnych przedmiotów obowiązkowych w zakresie kształcenia ogólnego. 

   Jako bardzo, ogromnie wartościowe moduły tematyczne postrzegam ja - osobiście - moduł filozoficzny oraz bezpieczeństwo i obronę. Wszystkie jednak moduły tematyczne obecne w nowej podstawie programowej są dobre i wartościowe. Wymieniłem tu jako szczególnie wartościowe moduły: filozoficzny, bezpieczeństwo i obronę, ponieważ patrzę, rozważam tutaj wartościowość modułów przez pryzmat aktualnego wykształcenia formalnego, jakie mam, moich potrzeb.    

   Ogółem, dla osoby, która ma kwalifikacje, uprawnienia do nauczania wszystkich przedmiotów nadrzędnych dla danego, konkretnego modułu, która ukończyła adekwatne do każdego z tych przedmiotów nadrzędnych, odrębne studia podyplomowe kwalifikacyjne, moduł tematyczny, który jest powiązany z tymi przedmiotami nadrzędnymi, może nie okazać się szczególnie, wielce wartościowy i ciekawy do rozważania. Dla takiej jednostki szczególnie wartościowy może okazać się taki moduł, w przypadku którego ta osoba nie ma formalnych kwalifikacji do nauczania powiązanego z nim przedmiotu, bo nie ukończyła określonych studiów podyplomowych o dokładnie takiej nazwie, jak ten przedmiot powiązany z ów modułem tematycznym. Oto starałem się tu wyjaśnić, czym może być spowodowany fakt, że jakiś moduł tematyczny jest dla kogoś szczególnie wartościowy, ciekawy, atrakcyjny.   

   Wyodrębnienie, sprecyzowanie w nowej podstawie programowej różnych modułów świadczy o tym, że przedmioty szkolne występujące w szkołach podstawowych można, należy traktować interdyscyplinarnie. 

   Toteż podmioty, instytucje: Ministerstwo, kuratoria nie powinny być bezduszne, nieżyczliwe, jeśli chodzi o aspekt kwalifikacji, uprawnień do nauczania poszczególnych przedmiotów. Nie może być tak, że wymaga się, będzie się wymagać realizacji, ukończenia przez nauczycieli, przez osoby z przygotowaniem pedagogicznym nieskończonej ilości podyplomowych studiów. 

   Na przykład, gdy edukacja dla bezpieczeństwa stanie się kształceniem obronnym, to nie można nigdy wymagać od osób, które ukończyły studia podyplomowe kwalifikacyjne o nazwie: Edukacja dla bezpieczeństwa/Nauczanie edukacji dla bezpieczeństwa ukończenia następnych, innych jeszcze, kolejnych studiów podyplomowych, czyli w tym przypadku: Kształcenia obronnego/Nauczania kształcenia obronnego. Zaś osoby mające kwalifikacje, uprawnienia do nauczania przyrody już na zawsze powinny mieć, zachować kwalifikacje, uprawnienia do nauczania zdrowotnej edukacji. 

   Obecność modułów tematycznych w nowej podstawie programowej to ważny argument przemawiający za tym, żeby w tej materii, to znaczy w materii uznawania kwalifikacji, uprawnień nauczycielskich ludziom, Ministerstwo, kuratoria były życzliwe i łagodne, sprzyjające im wielce. 

   Nieżyczliwe, niesprzyjające, bezduszne byłoby choćby to, gdyby Ministerstwo czy kuratorium zakwestionowało kwalifikacje, uprawnienia nauczycielowi filozofii w liceum, który jest magistrem i ukończył studia podyplomowe w zakresie nauczania języka polskiego albo historii. Tym bardziej nieżyczliwe, niesprzyjające i bezduszne byłoby na przykład to, gdyby Ministerstwo albo kuratorium zakwestionowało kwalifikacje, uprawnienia nauczycielowi kształcenia obronnego, któremu dyrektor szkoły uznał wcześniej kwalifikacje, uprawnienia do nauczania tego przedmiotu na podstawie ukończenia przez pracownika, wybitnego pedagoga, studiów podyplomowych w zakresie nauczania edukacji dla bezpieczeństwa.

   W poniższej tabeli określam, przedstawiam przedmioty nadrzędne dla wszystkich wyodrębnionych w nowej podstawie programowej modułów tematycznych:

   W tej krótkiej pracy starałem się określić, sprecyzować przedmioty nadrzędne wobec tematycznych modułów z nowej podstawy programowej. Owe przedmioty nadrzędne, w określony sposób rozumiane w tej pracy, mogą wskazywać na dodatkowe uprawnienia, kwalifikacje - do nauczania dodatkowych szkolnych przedmiotów.

niedziela, 30 sierpnia 2026

Moduł: ekonomiczno-finansowy w nauczaniu matematyki, edukacji obywatelskiej, geografii oraz w przypadku zajęć praktyczno-technicznych - mgr Patryk Daniel Garkowski

    Nowa Podstawa programowa wyodrębniła moduł ekonomiczno-finansowy w przypadku nauczania następujących przedmiotów szkolnych: matematyki, edukacji obywatelskiej, geografii, zajęć praktyczno-technicznych. Na tych przedmiotach nauczyciele będą musieli realizować moduł ekonomiczno-finansowy. Będą do tego zobligowani.

   Oznacza to, że osoby, które mają albo kwalifikacje, uprawnienia do nauczania matematyki, albo kwalifikacje, uprawnienia do nauczania edukacji obywatelskiej bądź geografii lub zajęć praktyczno-technicznych, równocześnie mają kwalifikacje, uprawnienia, powinny mieć kwalifikacje, uprawnienia do nauczania prymitywnego przedmiotu o nazwie: biznes i zarządzanie, o ile mają tytuł magistra, o ile ukończyły takie osoby studia drugiego stopnia albo studia jednolite magisterskie. Biznes i zarządzanie bowiem to przedmiot, który występuje w szkołach ponadpodstawowych, a nie podstawowych - należy na to zważyć. Przedmiot: biznes i zarządzanie na tyle okazuje się prymitywny i prosty, że kwalifikacje, uprawnienia do jego nauczania powinny mieć jednostki po różnych ukończonych studiach podyplomowych nauczycielskich. Zgodnie z nową Podstawą programową chociażby nauczyciele matematyki muszą wdrażać, wyjaśniać w ramach lekcji matematyki podstawowe pojęcia ekonomiczne.


Moduł filozoficzny w nauczaniu języka polskiego oraz historii - mgr Patryk Daniel Garkowski

    Nowa Podstawa programowa określa, iż w przypadku realizowania w szkołach podstawowych przedmiotów szkolnych: języka polskiego i historii należy, trzeba uwzględniać moduł tematyczny filozoficzny. 

   Dotyczy on zagadnień, materii interdyscyplinarnych, które wykraczają poza ściśle język polski i historię. I co ważne, moduł filozoficzny, mimo że jego nazwa tego nie uwzględnia, zawiera w sobie zagadnienia, treści nie tylko z filozofii, lecz również i z zakresu wiedzy o społeczeństwie, edukacji obywatelskiej, etyki, chociażby koncentruje w sobie problematykę wartości, a także społecznych grup. Wszystkie tak odmienne od filozofii szkolnej materie uznane zostały za moduł filozoficzny, co nie jest sprawiedliwe, ponieważ świadczy to o wywyższaniu, faworyzowaniu filozofii kosztem wiedzy o społeczeństwie, którą właśnie wyeliminowano ze szkół podstawowych zupełnie, otóż zamieniono ją na edukację obywatelską - przedmiot znacznie prymitywniejszy i mniej pojemnościowy treściowo, a w dodatku o brzydszej nazwie (nazwie świadczącej o uprymitywnieniu treści przedmiotowych).

   Wprowadzenie obowiązkowego do realizowania modułu filozoficznego, jeśli chodzi o przedmioty: język polski i historię świadczy o tym, dowodzi tego, iż osoba posiadająca kwalifikacje, uprawnienia do nauczania języka polskiego albo historii, jednocześnie posiada, ma kwalifikacje, uprawnienia, powinna mieć kwalifikacje, uprawnienia do nauczania filozofii (jednakże należy tu uwzględnić, iż filozofia jako przedmiot szkolny występuje na poziomie szkoły ponadpodstawowej, dlatego osoba z tytułem jedynie licencjata nie mogłaby tego przedmiotu uczyć, dopiero ktoś z tytułem magistra, który ma uprawnienia do nauczania bądź historii, bądź języka polskiego, może jednocześnie uczyć, tak ja uważam, filozofii w szkole ponadpodstawowej, gdyż ma do tego kwalifikacje). Z kolei etyka jest dziedziną, częścią filozofii, a więc tym bardziej osoba mająca przygotowanie pedagogiczne, kwalifikacje do nauczania bądź historii, bądź języka polskiego, ma uprawnienia do nauczania nieobowiązkowej dla uczniów i uczennic etyki.

   Wprowadzenie poprzez nową Podstawę programową modułu filozoficznego do przedmiotów: języka polskiego, historii, na poziomie szkolnictwa podstawowego, wyraźnie sygnalizuje, informuje, jak ważną częścią tych dwóch przedmiotów okazuje się filozofia. W skład wymagań szczegółowych w zakresie modułu filozoficznego wchodzą między innymi: umiejętność dyskutowania, wyrażania własnego zdania, a także problematyka etyczna, problematyka wartości i problematyka społeczna. Czyż to oznacza, że nie jest wcale potrzebna obowiązkowa edukacja obywatelska w podstawowych szkołach? W dodatku przecież i tak jest historia.

   Moduł filozoficzny jest równie ważny do realizowania zarówno w przypadku języka polskiego, jak i historii. Wprowadzenie tegoż modułu do Podstawy programowej stanowi korzystne rozwiązanie dla osób mających pedagogiczne przygotowanie i kwalifikacje do nauczania historii albo języka polskiego, ponieważ może rozszerzać kwalifikacje, uprawnienia nauczycielskie takich osób, jeśli chodzi o nauczanie filozofii.



Moduł: bezpieczeństwo i obrona w nauczaniu wychowania fizycznego i w przypadku zajęć praktyczno-technicznych - mgr Patryk Daniel Garkowski

    Nowa Podstawa programowa, która niebawem wejdzie w życie w szkołach podstawowych, określa, iż w przypadku dwóch przedmiotów: zajęć praktyczno-technicznych oraz wychowania fizycznego będzie należało realizować, w ramach tych przedmiotów, moduł o nazwie: bezpieczeństwo i obrona. Jednak lepsza byłaby nazwa dla tego modułu: bezpieczeństwo (czyli bez członu: i obrona), tak uważam.

   Bezpieczeństwo i obrona stanowi moduł tematyczny, który jest związany z zagadnieniami, materiami, zjawiskami interdyscyplinarnymi, jakie można, należy, trzeba realizować w ramach więcej niż jednego przedmiotu. 

   Jest jednak, aktualnie, jeden szczególny, konkretny przedmiot najbardziej łączący się z ów tematycznym modułem, a jest nim, oczywiście, przedmiot o nazwie: edukacja dla bezpieczeństwa (przedmiot ten powinien zostać, w przyszłości, zastąpiony kształceniem obronnym - i tak się zapewne stanie, przypuszczam).   

   Obecność modułu: bezpieczeństwa i obrony w ramach dwóch przedmiotów szkolnych: wychowania fizycznego oraz zajęć praktyczno-technicznych jest równoznaczna z faktem, że ten człowiek, który posiada kwalifikacje do nauczania wychowania fizycznego, ma kwalifikacje, uprawnienia, powinien mieć kwalifikacje, uprawnienia do nauczania edukacji dla bezpieczeństwa, tak samo jak osoba mająca kwalifikacje, uprawnienia do nauczania zajęć praktyczno-technicznych posiada automatycznie kwalifikacje, uprawnienia, powinna posiadać automatycznie kwalifikacje, uprawnienia do nauczania edukacji dla bezpieczeństwa. Przedstawiłem tutaj moje własne stanowisko. 

   Obecność modułów tematycznych w ramach różnych przedmiotów szkolnych można interpretować, traktować tak, żeby to było na korzyść różnych osób z pedagogicznym przygotowaniem. Nie można wymagać od nauczycieli, żeby kończyli, realizowali nieskończone ilości nauczycielskich studiów podyplomowych kwalifikacyjnych.

   Warto tutaj pamiętać, że edukacja dla bezpieczeństwa - jako osobny przedmiot - jest w szkołach podstawowych realizowana tylko, zaledwie w wymiarze jednej godziny tygodniowo na cały cykl kształcenia, czyli uwzględniając klasy 4-8. Z kolei zajęcia praktyczno-techniczne oraz fizyczne wychowanie cechują się znacznie większą ilością godzin tygodniowo, mają więc wyższą rangę, wyższy status ów dwa przedmioty - od edukacji dla bezpieczeństwa. 

   Z drugiej jednakże strony, edukacja dla bezpieczeństwa/kształcenie obronne jako kierunki/zakresy podyplomowe okazują się bardzo bogate treściowo, bogate w zagadnienia z różnych dziedzin, z różnych nauk - nie można o tym zapominać, należy na to zważyć koniecznie. 

   Edukacja dla bezpieczeństwa, rozumiana jako kierunek podyplomowy nauczycielski, kwalifikacyjny, chociaż okazuje się bardzo niepozorna i tak mało jest w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych godzin z tego przedmiotu (co może zniechęcać do podejmowania tego zakresu podyplomowego przez uprawnione osoby z wyższym wykształceniem oraz z przygotowaniem pedagogicznym), to zawiera w sobie bardzo wiele różnorodnych zagadnień, z wielu dziedzin, dzięki czemu osoba po takich studiach podyplomowych (trzysemestralnych) może mieć nadzieję, że uzyskała kwalifikacje, uprawnienia do nauczania nie tylko i wyłącznie edukacji dla bezpieczeństwa/obronnego kształcenia. Kierunek ten stanowi, co jest w pełni jasne, interdyscyplinarny. I przez Ministerstwo powinno to być traktowane na korzyść nauczycieli, osób z takim przygotowaniem pedagogicznym.  

   Oto nie byłoby sprawiedliwe, gdyby odmawiano osobom mającym uprawnienia, kwalifikacje do nauczania bądź wychowania fizycznego, bądź zajęć praktyczno-technicznych uprawnień, kwalifikacji do nauczania przedmiotu szkolnego: edukacji dla bezpieczeństwa czy też obronnego kształcenia. Przecież wielce ważną funkcję ma pełnić na wychowaniu fizycznym oraz na zajęciach praktyczno-technicznych moduł o nazwie: bezpieczeństwo i obrona. 

   Oto, bez wątpienia, na zajęciach praktyczno-technicznych, jak i na wychowaniu fizycznym nauczyciele powinni realizować zagadnienia, treści w zakresie modułu: bezpieczeństwo i obrona. Jest to bardzo ważne, bezbrzeżnie istotne, by ten moduł tematyczny, interdyscyplinarny, w ramach wskazanych ów dwóch przedmiotów prawidłowo, adekwatnie realizować. Jednakże, w moim przekonaniu, również i na przedmiotach szkolnych: biologii, informatyce, przyrodzie, chemii, edukacji obywatelskiej powinny być realizowane treści z zakresu modułu: bezpieczeństwo i obrona, gdy chodzi o szkoły podstawowe. 

   Jeśli chodzi o zajęcia praktyczno-techniczne, to dzieci powinny umieć przestrzegać zasad, norm bezpieczeństwa ogólnego, procedur, zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, powinny umieć udzielać pierwszej pomocy, prawidłowo wzywać pomoc telefonicznie, powinny one umieć bezpiecznie korzystać z różnych narzędzi, przyborów, elementów, obiektów technicznych, maszyn i urządzeń. Powinny znać się one na ewakuacji oraz na znakach drogowych, jak również na wielorakich znakach bezpieczeństwa. Powinny umieć bezpiecznie obsługiwać pojazdy, chociażby rowery i te przeokropne, wstrętne elektryczne hulajnogi, których używanie musi zostać zakazane, tak sądzę.

   Natomiast w przypadku wychowania fizycznego młodzi ludzie powinni wiedzieć, do kogo się zwrócić w przypadku zagrożenia osobistego, zagrożenia bezpieczeństwa, powinni umieć się elementarnie bronić przed napastnikami, jak również powinni wiedzieć, jak się zachowywać bezpiecznie na świeżym powietrzu, na dworze, na obszarach zalesionych, zielonych, w górach czy nad wodą, w czasie wypoczynku bądź wakacji, w czasie rekreacji, uprawiania sportów. Prócz tego powinni orientować się, jakie są próby, testy sprawnościowe dla pracowników, funkcjonariuszy służb mundurowych (a to już nie jest takie oczywiste). Również i tutaj okazuje się bardzo ważne kształcenie u młodych ludzi umiejętności praktycznych z zakresu udzielania pierwszej pomocy - w ramach lekcji fizycznego wychowania.

   Lecz można się zastanawiać, dlaczego moduł tematyczny: bezpieczeństwo i obrona zawiera w sobie wyraz, składnik: obrona. Czy nie wystarczyło bowiem określenie: bezpieczeństwo? W stosunku do wyrazu: obrona bezpieczeństwo okazuje się tu dalece lepszym, adekwatniejszym, bardziej neutralnym sformułowaniem, przecież obrona raczej, przede wszystkim, może nasuwać na myśl kształcenie obronne, wojskowe przeszkolenie, przeszkolenie strzeleckie czy choćby terenoznawstwo. A więc materie, zagadnienia ściśle wojskowe nasuwają się tu na myśl - w przypadku słowa obrona.   

   Ależ niewątpliwie w przypadku przedmiotu wychowania fizycznego oraz w przypadku zajęć praktyczno-technicznych bezpieczeństwo jest wielce ważne. Nie może dziwić zupełnie, iż moduł: bezpieczeństwo i obrona powinien pełnić istotną funkcję w nauczaniu tych dwóch, czyli obydwu, obowiązkowych przedmiotów.

   Lecz skoro na wychowaniu fizycznym i na zajęciach praktyczno-technicznych ma być realizowany, wdrażany przez nauczycieli moduł tematyczny: bezpieczeństwo i obrona, dotyczący zagadnień, aspektów, materii interdyscyplinarnych, to osoba po studiach podyplomowych z edukacji dla bezpieczeństwa czy kształcenia obronnego powinna mieć kwalifikacje, uprawnienia formalne do nauczania zarówno wychowania fizycznego, jak i zajęć praktyczno-technicznych (a również i biologii, chemii, przyrody, edukacji obywatelskiej, informatyki). Jest to jasne, logiczne dla mnie. 

   Zresztą, edukacja dla bezpieczeństwa realizowana jest najczęściej w ostatnich klasach szkół podstawowych, czyli w klasach ósmych, podczas gdy zajęcia praktyczno-techniczne będą, zgodnie z reformą oświaty, realizowane w klasach IV-VI (szkół podstawowych). Zaś wychowanie fizyczne jest nauczane we wszystkich klasach szkół podstawowych, a zatem w klasach od czwartej do ósmej. A zatem, to logiczne, że osoba po studiach podyplomowych z edukacji dla bezpieczeństwa albo po studiach podyplomowych z zakresu kształcenia obronnego powinna mieć niemałą wiedzę i odpowiednie umiejętności w zakresie zagadnień technicznych oraz w sferze zagadnień dotyczących fizycznego wychowania, przyrody, biologii, chemii, informatyki, obywatelskiej edukacji. To jasne, że powinna mieć taka osoba uprawnienia, kwalifikacje do nauczania w szkołach podstawowych, przynajmniej, co najmniej, wychowania fizycznego, a także zajęć praktyczno-technicznych. Takie jest moje stanowisko.

   Podsumowując, wprowadzenie w nowej Podstawie programowej modułów tematycznych, odnośnie zjawisk, materii, zagadnień, aspektów interdyscyplinarnych, wykraczających poza jeden pojedynczy przedmiot, okazuje się w istocie korzystne dla osób mających pedagogiczne przygotowanie, okazuje się w istocie korzystne i dobre dla nauczycieli - person już zatrudnionych. Nowa Podstawa programowa pozwala bowiem znacznie rozszerzyć kompetencje, kwalifikacje, uprawnienia osób mających przygotowanie pedagogiczne. Spróbuję to wyjaśnić na stosownych przykładach.

   Oto nauczyciel zajęć praktyczno-technicznych powinien mieć, to logiczne, uprawnienia, kwalifikacje do nauczania edukacji dla bezpieczeństwa, skoro, ponieważ Podstawa programowa w zakresie zajęć praktyczno-technicznych jakkolwiek odnosi się do zagadnień związanych z bezpieczeństwem. To samo tyczy się nauczycieli wychowania fizycznego - powinni oni mieć, mają oni kwalifikacje, uprawnienia do nauczania edukacji dla bezpieczeństwa, skoro Podstawa programowa dotycząca wychowania fizycznego już jakkolwiek odnosi się do zagadnień w zakresie, w sferze modułu: bezpieczeństwo i obrona. Nawiązań do danego modułu nie musi być wiele, to może być tylko, raptem jedno wymaganie w zakresie danego modułu, aby móc mieć pewność, jak i racjonalną nadzieję, że posiada się kwalifikacje, uprawnienia do nauczania przedmiotu dodatkowego, najbardziej z tym modułem skorelowanego, powiązanego.

   Toteż już samo wyodrębnienie w Podstawie programowej, w ramach pojedynczego przedmiotu szkolnego, obowiązkowego, choćby jednego zapisu, jednego wymagania szczegółowego dotyczącego konkretnego, wskazanego modułu tematycznego, pozwala na to, żeby osobie mającej uprawnienia, kwalifikacje do nauczania tego przedmiotu szkolnego, podstawowego, umożliwić nauczanie przedmiotu dodatkowego, innego, ale współmiernego, korespondującego, pasującego, najbardziej związanego z tematycznym modułem w ramach przedmiotu podstawowego. Nie są to rozważania skomplikowane. Doprawdy, prosto to zrozumieć.

   Tak więc do modułu: bezpieczeństwo i obrona najbardziej, bez najmniejszych wątpliwości, pasuje przedmiot: edukacja dla bezpieczeństwa. A skoro są w Podstawie programowej odnośnie wychowania fizycznego i zajęć praktyczno-technicznych jasno wyodrębnione zagadnienia, wymagania w ramach modułu: bezpieczeństwo i obrona, to osoby mające kwalifikacje, uprawnienia do nauczania wychowania fizycznego albo zajęć praktyczno-technicznych mają, powinny mieć kwalifikacje, uprawnienia (automatycznie) do nauczania i edukacji dla bezpieczeństwa. 

   Z kolei przedmiotami właściwymi dla modułu filozoficznego okazują się: filozofia, etyka, wiedza o społeczeństwie, a także edukacja obywatelska. 

   I wystarczy, uważam, tak mniemam, zaledwie jeden zapis, jedno zaledwie wymaganie szczegółowe w zakresie konkretnego modułu, ażeby mieć dodatkowe, poszerzone kwalifikacje, uprawnienia - do nauczania dodatkowego, pasującego, adekwatnego, współmiernego przedmiotu szkolnego. 

   Edukacja dla bezpieczeństwa pasuje nie tylko do zajęć praktyczno-technicznych, nie tylko pasuje do wychowania fizycznego, nie tylko jest zgodna, niejako harmonijna z wychowaniem fizycznym, ale również pasuje ten przedmiot do chemii, a co więcej z biologią, przyrodą edukacja dla bezpieczeństwa bezsprzecznie się łączy. W dodatku edukacja dla bezpieczeństwa pokrywa w sobie informatykę oraz edukację obywatelską, wiedzę o społeczeństwie. Oznacza to, że po studiach podyplomowych z nauczania edukacji dla bezpieczeństwa albo z kształcenia obronnego można uzyskać kwalifikacje, uprawnienia nie tylko i wyłącznie do nauczania edukacji dla bezpieczeństwa/kształcenia obronnego, ale i do co najmniej kilku dodatkowych przedmiotów szkolnych - jest to bardzo ciekawe zjawisko, uważam. Edukacja dla bezpieczeństwa/kształcenie obronne zawiera w sobie treści chociażby z techniki i chemii, wychowania fizycznego, geografii, edukacji obywatelskiej, wiedzy o społeczeństwie, jak również biologii, przyrody. 

   I nowa, obowiązująca Podstawa programowa zdaje się dostrzegać wielką wagę, wielką rolę bezpieczeństwa oraz modułu: bezpieczeństwo i obrona.







sobota, 22 sierpnia 2026

O dwóch nowych podręcznikach dla klas czwartych szkół podstawowych do edukacji wczesnoszkolnej Wydawnictwa Nowa Era - mgr Patryk Daniel Garkowski

 



Zapoznałem się z dwoma nowymi podręcznikami dla klas czwartych szkół podstawowych do edukacji wczesnoszkolnej Wydawnictwa Nowa Era, mianowicie z podręcznikiem do matematyki i z podręcznikiem do kształcenia zintegrowanego (czyli z podręcznikiem zintegrowanym). Oba te nowe podręczniki są bardzo ciekawe i cechują się piękną szatą graficzną. W obu tych książkach występują ciekawe zadania. A w podręczniku do kształcenia zintegrowanego są interesujące czytanki.

O nowym podręczniku do informatyki dla klas czwartych szkół podstawowych Wydawnictwa Nowa Era: "Informatyka w akcji" - mgr Patryk Daniel Garkowski

 


Zapoznałem się z nowym podręcznikiem do informatyki dla klas czwartych szkół podstawowych Wydawnictwa Nowa Era: "Informatyka w akcji" autorów: Beaty Chodackiej, Janusza Mazura, Tomasza Mikołajczyka i Janusza Wierzbickiego. Podręcznik owy jest bardzo ciekawy i cechuje się piękną szatą graficzną. W rzeczonym podręczniku występują bardzo ciekawe zadania, dostosowane do poziomu uczniów i uczennic klas czwartych szkół podstawowych. Podręcznik cechuje się prostym, zrozumiałym językiem. Oprócz treści teoretycznych występują również w książce tej treści praktyczne. Na pochwałę zasługuje fakt obecności w podręczniku podsumowań - po każdym rozdziale oraz części: W skrócie - po każdej jednostce lekcyjnej. Polecam ten podręcznik. Ja bardzo dziękuję Wydawnictwu Nowa Era za udostępnienie bezpłatne tego podręcznika do przeczytania. Oto mam kwalifikacje do nauczania informatyki zarówno w szkołach podstawowych, jak i ponadpodstawowych.

piątek, 21 sierpnia 2026

O nowym podręczniku dla klas czwartych szkół podstawowych do języka polskiego Wydawnictwa Nowa Era - mgr Patryk Daniel Garkowski

 


Zapoznałem się szczegółowo z nowym podręcznikiem do języka polskiego dla klas czwartych szkół podstawowych Wydawnictwa Nowa Era: "Słowa na start!" Joanny Kostrzewy, Katarzyny Łęk, Małgorzaty Mateckiej oraz Danuty Pałczyńskiej. Podręcznik jest bardzo ciekawy, uważam go za świetną książkę. Treści podręcznikowe mają atrakcyjną formę, zaś język został dostosowany do poziomu uczniów klas czwartych szkół podstawowych. Podręcznik ten cechuje się piękną szatą graficzną. W podręczniku obecne są rozmaite ciekawe teksty, dzięki którym młodzi ludzie mogą odczuwać radość z czytania. W podręczniku znajduje się wiele ciekawych zadań dla dzieci. Bardzo wartościowe są podsumowania po każdym rozdziale, czyli najważniejsze informacje. Zaś na końcu książki znajduje się moduł o nazwie: Spotkanie z lekturą. W tej części książki edukacyjnej występują rozmaite zadania dotyczące lektur. Bardzo dziękuję Wydawnictwu Nowa Era za udostępnienie tej książki bezpłatnie do przeczytania. Oto posiadam kwalifikacje do nauczania języka polskiego zarówno w szkołach podstawowych, jak i ponadpodstawowych.