Napisałem i wysłałem wnioski w sprawie bonów internetowych do Ministerstwa Cyfryzacji oraz do Kancelarii Sejmu.
poniedziałek, 17 sierpnia 2020
środa, 12 sierpnia 2020
https://ebookpoint.pl/ksiazki/o-konstytucyjnym-prawie-do-internetu-patryk-daniel-garkowski,s_00l6.htm
(Niezmiernie mądry i pouczający utwór z zakresu głównie filozofii prawa oraz prawa konstytucyjnego. Oto genialny, młody artysta, realizator studiów prawniczych Patryk Daniel Garkowski rozważa uroczo, by w konstytucji naszego rozkwitającego kraju pojawiło się nowe i dobre, wartościowe uprawnienie. Mianowicie chodzi o prawo każdego człowieka do internetu. Bardzo szczegółowo, w tekście wymyślonym, posiadającym formę dialogu, rozważone zostały między innymi skutki wprowadzenia rzeczonego, potrzebnego zapisu do konstytucji polskiej. Również na końcu książeczki widnieje rozpisana, urocza tabelka, w której prezentowane są konsekwencje możliwe do nadejścia, kiedy to zmiana zostałaby już wdrożona, wprowadzona w życie. Prawo każdego człowieka do internetu byłoby zatem generalną klauzulą, bardzo ogólnie podchodzącą do sprawy, do współczesnych przepięknych przemian społecznych. A wspaniała informatyzacja postępuje wyraźnie dalej, wciąż trwa...
Patryk Daniel Garkowski uważa sobie, że dzisiejsza konstytucja naszego kraju jest w pewnych miejscach niewłaściwa, że jest nieaktualna, niedostosowana do naszych czasów, nienowoczesna, zbyt prawicowa, okrutna, niewrażliwa. Przeczuwa on, jako osoba rozsądna i inteligentna, że kiedyś naturalne zmiany społeczne doprowadzą do reformy najważniejszego aktu prawa; te zmiany osłabią tradycję, religijność oraz zwiększą tolerancję. Przedstawia nam sprawnie teorię zmiany konstytucji, uwzględniając realia społeczno-prawne, tyczące się naszego konkretnego kraju. Na dodatek chciałby działacz społeczny wprowadzenia już teraz bezpłatnego internetu państwowego, superszybkiego, nieograniczonego, w którym nie blokowano by dostępu do żadnych ze stron. Tutaj filozof Patryk Daniel wyobraża sobie wprowadzenie takiego nieopatrzonego hasłem błyskawicznego internetu najpierw do miejsc priorytetowych, do wszystkich: szpitali, urzędów, szkół, więzień, parków oraz do skwerów, do bibliotek i do obiektów państwowych. Tak aby każdy potrzebujący obywatel mógł dotrzeć do cudownego wynalazku, środka techniki. Nawet więźniowie nie powinni być odsunięci od internetu. Wydane dzieło literackie autorstwa Patryka Daniela Garkowskiego, noszące tytuł: "O konstytucyjnym prawie do internetu", przekazuje nam szczere, osobiste refleksje filozoficzne, prawne, etyczne, uświadamiając czytającemu, jak ważny okazuje się internet…
Uczony zauważa także, iż mentalność społeczeństwa - społeczeństwo to w tym przypadku dominująca większość obywateli o określonych poglądach, wywierająca wpływ na politykę, zmieniła się od czasów, gdy uchwalono obecnie obowiązującą konstytucję państwa: Polski. Uprzejmie wyjaśnia on swojej wymyślonej rozmówczyni, Internetii Karolinie, co musi się takiego wydarzyć, aby była wprowadzona nowa konstytucja, dlaczego to ludność pragnie zmian w najwyższym, najważniejszym źródle prawa w hierarchii. Lecz wyłożona tu teoria zmiany konstytucji w szczególnej mierze poświęcona zostaje demokratycznemu systemowi…
Patryk Daniel Garkowski, 11.08.2020)
(Niezmiernie mądry i pouczający utwór z zakresu głównie filozofii prawa oraz prawa konstytucyjnego. Oto genialny, młody artysta, realizator studiów prawniczych Patryk Daniel Garkowski rozważa uroczo, by w konstytucji naszego rozkwitającego kraju pojawiło się nowe i dobre, wartościowe uprawnienie. Mianowicie chodzi o prawo każdego człowieka do internetu. Bardzo szczegółowo, w tekście wymyślonym, posiadającym formę dialogu, rozważone zostały między innymi skutki wprowadzenia rzeczonego, potrzebnego zapisu do konstytucji polskiej. Również na końcu książeczki widnieje rozpisana, urocza tabelka, w której prezentowane są konsekwencje możliwe do nadejścia, kiedy to zmiana zostałaby już wdrożona, wprowadzona w życie. Prawo każdego człowieka do internetu byłoby zatem generalną klauzulą, bardzo ogólnie podchodzącą do sprawy, do współczesnych przepięknych przemian społecznych. A wspaniała informatyzacja postępuje wyraźnie dalej, wciąż trwa...
Patryk Daniel Garkowski uważa sobie, że dzisiejsza konstytucja naszego kraju jest w pewnych miejscach niewłaściwa, że jest nieaktualna, niedostosowana do naszych czasów, nienowoczesna, zbyt prawicowa, okrutna, niewrażliwa. Przeczuwa on, jako osoba rozsądna i inteligentna, że kiedyś naturalne zmiany społeczne doprowadzą do reformy najważniejszego aktu prawa; te zmiany osłabią tradycję, religijność oraz zwiększą tolerancję. Przedstawia nam sprawnie teorię zmiany konstytucji, uwzględniając realia społeczno-prawne, tyczące się naszego konkretnego kraju. Na dodatek chciałby działacz społeczny wprowadzenia już teraz bezpłatnego internetu państwowego, superszybkiego, nieograniczonego, w którym nie blokowano by dostępu do żadnych ze stron. Tutaj filozof Patryk Daniel wyobraża sobie wprowadzenie takiego nieopatrzonego hasłem błyskawicznego internetu najpierw do miejsc priorytetowych, do wszystkich: szpitali, urzędów, szkół, więzień, parków oraz do skwerów, do bibliotek i do obiektów państwowych. Tak aby każdy potrzebujący obywatel mógł dotrzeć do cudownego wynalazku, środka techniki. Nawet więźniowie nie powinni być odsunięci od internetu. Wydane dzieło literackie autorstwa Patryka Daniela Garkowskiego, noszące tytuł: "O konstytucyjnym prawie do internetu", przekazuje nam szczere, osobiste refleksje filozoficzne, prawne, etyczne, uświadamiając czytającemu, jak ważny okazuje się internet…
Uczony zauważa także, iż mentalność społeczeństwa - społeczeństwo to w tym przypadku dominująca większość obywateli o określonych poglądach, wywierająca wpływ na politykę, zmieniła się od czasów, gdy uchwalono obecnie obowiązującą konstytucję państwa: Polski. Uprzejmie wyjaśnia on swojej wymyślonej rozmówczyni, Internetii Karolinie, co musi się takiego wydarzyć, aby była wprowadzona nowa konstytucja, dlaczego to ludność pragnie zmian w najwyższym, najważniejszym źródle prawa w hierarchii. Lecz wyłożona tu teoria zmiany konstytucji w szczególnej mierze poświęcona zostaje demokratycznemu systemowi…
Patryk Daniel Garkowski, 11.08.2020)
poniedziałek, 27 lipca 2020
https://ebookpoint.pl/ksiazki/niechciana-degustacja-patryk-daniel-garkowski,s_00kj.htm
(Piękne i dynamiczne opowiadanie pt. "Niechciana degustacja" autorstwa pisarza i wynalazcy Patryka Daniela Garkowskiego opowiada o zaatakowaniu biednego, miłego pana przez nastoletnich chłopców-łobuzów. Bowiem jeden z tych młodych żywych organizmów, zbliżając się od tyłu, niespodziewanie wtarł ciasto: jabłecznik w twarz eleganckiego głównego bohatera pozytywnego, a to zaś smutne wydarzenie miało miejsce niedaleko pewnej dopiero co otwartej piekarni. W tym właśnie nowym lokalu można było bezpłatnie degustować nieszczęsne ciasto. Tytuł opowiadania informuje zresztą, o czym jest mowa w cudownym, napisanym tekście. Oto zły chłopiec dokonał na bezbronnej ofierze fizycznej napaści, i to jedynie dla zabawy, dla śmiechu. Wprawił mężczyznę w rozpacz i smutek, pobrudził go.
Utwór: "Niechciana degustacja" napisany został w formie trzecioosobowej narracji. Wymyślonym narratorem okazuje się być bardzo mądra i doświadczona życiem osoba, wyjaśniająca, mówiąca pięknym, kwiecistym językiem, lecz jednocześnie językiem zrozumiałym dla czytelnika. Zależy narratorowi niezmiernie na tym, aby w świecie przedstawionym panował super ład i porządek, żeby młodzi ludzie przestrzegali prawa i byli uczciwi, żeby oni odżywiali się prawidłowo, a także by dbali o swoje młode ciała. Jednakże świat przedstawiony obfituje w przemoc, zdaje się, jakby nikt niczego nie zauważał, nie ma świadków. Brakuje kamer. Osoba mówiąca w tekście brzydzi się dokonywaniem wszelkiej przemocy, tak samo jak główny bohater pozytywny. Narrator okazuje się być również człowiekiem znającym szczegółowo arkana prawa, ewidentnie opisuje on chłopców jako bohaterów złych. Natomiast sympatię żywi do dorosłego pana, ofiary napaści, uważa go narrator za miłego i zachowującego się grzecznie, choćby podczas uczestnictwa w społecznych interakcjach. Bezbronny pan o nieznanym imieniu doznał przeokropnej szkody… Akurat był w piekarni, kiedy przybyli tam źli, aroganccy, wulgarni dwaj młodzi ludzie płci męskiej, mający około szesnaście lub siedemnaście lat. Śmieli się oni z eleganckiej postaci… Nastąpiło słowne obrażanie uprzejmego przybysza. Zaś zwieńczeniem agresji stało się wtarcie w twarz pana klejącego ciasta: jabłecznika. Produkt wtarł mu jeden z chłopców.
Patryk Daniel Garkowski, 26.07.2020 r.)
(Piękne i dynamiczne opowiadanie pt. "Niechciana degustacja" autorstwa pisarza i wynalazcy Patryka Daniela Garkowskiego opowiada o zaatakowaniu biednego, miłego pana przez nastoletnich chłopców-łobuzów. Bowiem jeden z tych młodych żywych organizmów, zbliżając się od tyłu, niespodziewanie wtarł ciasto: jabłecznik w twarz eleganckiego głównego bohatera pozytywnego, a to zaś smutne wydarzenie miało miejsce niedaleko pewnej dopiero co otwartej piekarni. W tym właśnie nowym lokalu można było bezpłatnie degustować nieszczęsne ciasto. Tytuł opowiadania informuje zresztą, o czym jest mowa w cudownym, napisanym tekście. Oto zły chłopiec dokonał na bezbronnej ofierze fizycznej napaści, i to jedynie dla zabawy, dla śmiechu. Wprawił mężczyznę w rozpacz i smutek, pobrudził go.
Utwór: "Niechciana degustacja" napisany został w formie trzecioosobowej narracji. Wymyślonym narratorem okazuje się być bardzo mądra i doświadczona życiem osoba, wyjaśniająca, mówiąca pięknym, kwiecistym językiem, lecz jednocześnie językiem zrozumiałym dla czytelnika. Zależy narratorowi niezmiernie na tym, aby w świecie przedstawionym panował super ład i porządek, żeby młodzi ludzie przestrzegali prawa i byli uczciwi, żeby oni odżywiali się prawidłowo, a także by dbali o swoje młode ciała. Jednakże świat przedstawiony obfituje w przemoc, zdaje się, jakby nikt niczego nie zauważał, nie ma świadków. Brakuje kamer. Osoba mówiąca w tekście brzydzi się dokonywaniem wszelkiej przemocy, tak samo jak główny bohater pozytywny. Narrator okazuje się być również człowiekiem znającym szczegółowo arkana prawa, ewidentnie opisuje on chłopców jako bohaterów złych. Natomiast sympatię żywi do dorosłego pana, ofiary napaści, uważa go narrator za miłego i zachowującego się grzecznie, choćby podczas uczestnictwa w społecznych interakcjach. Bezbronny pan o nieznanym imieniu doznał przeokropnej szkody… Akurat był w piekarni, kiedy przybyli tam źli, aroganccy, wulgarni dwaj młodzi ludzie płci męskiej, mający około szesnaście lub siedemnaście lat. Śmieli się oni z eleganckiej postaci… Nastąpiło słowne obrażanie uprzejmego przybysza. Zaś zwieńczeniem agresji stało się wtarcie w twarz pana klejącego ciasta: jabłecznika. Produkt wtarł mu jeden z chłopców.
Patryk Daniel Garkowski, 26.07.2020 r.)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









